Jeżeli zaciągnąłeś kredyt w jakimś banku, lub instytucji pozabankowej należy pamiętać, że podpisując umowę zobowiązałeś się do regulowania wynikających z tych zobowiązań należności w określonym terminie. Co się dzieje jeśli nie zapłacimy swojemu wierzycielowi wymaganej raty? W zależności od czasu jaki minął od upływu spłacenia wymagalnej należności, bank podejmuje kroki które ma w swoich procedurach. Zapewne pierwszym krokiem będzie próba kontaktu telefonicznego z dłużnikiem, w celu dowiedzenia się z czego wynika opóźnienie w spłacie, a także kiedy zostanie ono uregulowane. Kolejnym krokiem możliwe są monity listowne informujące o powstałym niedopuszczalnym zadłużeniu. Na tym etapie dłużnikiem zajmuje się windykacja danego banku, ale jeśli wymagana spłata raty nie następuje, mogą przekazać sprawę do zewnętrznej firmy windykacyjnej.
Zanim to jednak nastąpi bank będzie próbował samemu odzyskać swoje należności. Niestety słono sobie za to naliczy. Trzeba się liczyć z tym, o czym mało kto wie, że bank dzwoniąc, lub wysyłając monit do klienta nalicza sobie opłatę. Telefon z banku kosztuje nas często nie mniej niż 10 zł, a monit listowny 30 zł. Opłaty te mogą się różnić w zależności od banku. Podpisując umowę, warto zajrzeć do umowy, gdzie znajduje się tabela opłat i prowizji. Tam będzie wszystko wyszczególnione.
Tak więc spóźniając się ze spłatą raty w wysokości 50 zł, doliczą nam 10 zł za telefon i 30 zł za pierwszy monit listowny. Trzeba dodać, że przeważnie są to monity wysyłane jako list zwykły, nie wymagające potwierdzenia odbioru. Tym samym robi nam 90 zł.
Trudno ocenić, czy w danym banku więcej jest osób udzielających kredyty, czy zajmujących się windykacją. Można jednak stwierdzić, że dla banku to idealna sytuacja kiedy klient spóźnia się ze spłatą raty. Nie dosyć, że policzą sobie za monity wzywające do zapłaty, to jeszcze przecież naliczą ustawowe odsetki o czym nie pisałem wcześniej. Czy to tylko moje wrażenie, że płacimy za coś dwa razy?
Oczywiście już słyszę głośne sprzeciwy, że klient podpisał umowę, w której się zobowiązuje do płacenia na czas. Owszem trzeba, ale często w swojej praktyce spotykam się z ludźmi którzy stoją przed wyborem, czy zapłacić ratę, czy kupić mleko dziecku.
Dla podsumowania, jeśli nie musimy nie zaciągajmy kredytów na wyrost, a windykacja bankowa nie będzie nam straszna. Jeżeli nie obejdzie się bez kredytu, wyliczmy skrupulatnie na jaką ratę możemy sobie pozwolić. Już na wczesnym etapie zarezerwujmy pieniądze na spłatę raty w danym miesiącu. Jeśli wiemy, że dzwoni do nas windykacja bankowa nie odbierajmy telefonu. Poczekajmy chwile i zadzwońmy sami do banku. Zapłacimy jak za zwykłą rozmowę, a nie jak za monit telefoniczny według stawek banku.
Na tej stronie postaram się zbierać numery wszystkich banków, z których możecie odebrać telefon z windykacji bankowej.
Zapraszam do podsyłania numerów jeśli takie znacie. Pomoże to mam nadzieje wielu osoba uniknąć opłat za monity, których potrafi być wiele.
Jak działa windykacja bankowa?
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii
Otagowano kiedy zapłacić ratę, telefon z banku, windykacja bankowa
Dodaj komentarz
